secregional@siostryfmm.pl  22 845 30 21

Łabunie - Nowicjat

Polska

Wspólnota pw. Matki Bożej Anielskiej
ul. Parkowa 33
22-437 Łabunie

 +48 505 587 823
 mistrzyni.nowicjatu@siostryfmm.pl


 

Nowicjat jest czesto nazywany sercem regionu. Jest to

  • miejsce formacji początkowej młodych sióstr, które pogłębiają i rozeznają powołania do życia FMM poprzez zgłębianie charyzmatu FMM.

  • Siostry włączają się w apostolat poprzez udział w młodzieżowych rekolekcjach weekendowych w Domu Rekolekcyjnym a także

  • odwiedzanie osób chorych, potrzebujących

  • oraz pomoc we wspólnocie Matki Boskiej Częstochowskiej

  „Nowicjat oznacza początek życia zakonnego; jest nasilonym czasem formacji początkowej”. – czytamy w konstytucjach FMM.

Tylko co to właściwie znaczy ? Jaka jest moja misja w tym czasie formacji ?

Ostatnio, będąc na Eucharystii zostało postawione dzieciom proste pytanie:
- Kiedy Pan Jezus chodził po świecie, gdzie najczęściej można było Go spotkać ?
- Może w Jerozolimie – ochoczo odpowiedziało jedno dziecko.
- A może w Betlejem – dodało kolejne.
Prowadzący potwierdził słuszność odpowiedzi. Widać było jednak, że nie do końca go usatysfakcjowały, więc zadał jeszcze jedno pytanie:  
- A czy Pan Jezus miał swoje stałe miejsce zamieszkania, kiedy już rozpoczął nauczanie?
- Nie – wykrzyknęli wszyscy – On był cały czas W DRODZE.

A w nowicjacie ?

Jestem w jednym miejscu, wykonując proste czynności dnia codziennego. Żyję w jednym domu, ciągle z tymi samymi siostrami. Mam mniejszy kontakt z rodziną, ze znajomymi, ze światem. Codziennie chodzę do jednej kaplicy, z reguły słuchając kazań jednego księdza. Patrząc z boku, można by powiedzieć, że jest to bardzo nudne życie. Cisza, spokój, monotonia… Pozornie bez ruchu, bez smaku, bez koloru… ?

Przeciwstawia to obraz świata, który jest w nieustannym działaniu. W którym zegarki zawsze chodzą za szybko, a dzień jest zawsze za krótki. Świat, który jest w ciągłej gonitwie i wydaje się, że nie potrafi się zatrzymać.

A jednak nie świat, który jest w ciągłym ruchu, ale właśnie nowicjat jest teraz dla mnie miejscem spotykania GO W DRODZE.

W drodze, w której odkrywam, że do szczęścia nie potrzeba mi „sandałów, laski, torby”. (Mt 10,10)  Nie potrzeba mi tych wszystkich zabezpieczeń, które daje świat. Zostawiając te rzeczy, idzie mi się dużo lżej, staje się bardziej wolna w relacji z Nim i z drugim człowiekiem.

W drodze, w której doświadczam trudu samotności. Pozornie idę sama, a jednak zawsze z Nim.
W drodze, nieraz wymagającej i przynoszącej o wiele większe zmaganie niż przy zdobywaniu najwyższych szczyt Tatr.

W drodze, w której w codziennych wyborach pozwalam, aby ktoś inny decydował. Rezygnując z własnego „najlepszego pomysłu”, oddaję kierowanie moim życiem Jemu, ufając że będzie prowadził najlepszymi ścieżkami.

Nowicjat jest więc dla mnie początkiem tej szczególnej drogi z Nim jakie jest życie zakonne. Moją misją, jako siostry w formacji, jest zobaczenie czy faktycznie On mnie chce właśnie tu. A jeśli odczytam, że tak, to oddanie się Jemu w całkowitej ufności, aby idąc dalej drogą życia nie zagubić się w tym zawirowanym świecie.

Nowicjat jest czasem zobaczenia, że w życiu „nie chodzi o zdobywanie szczytów, ale o wchodzenie w głąb”. Jest to odkrycie piękna w „towarzyszeniu Mu dokądkolwiek idzie” (por. Ap 14,4). Wyruszenie w tę drogę, która jest tak naprawdę ruchem w głąb nas ku spotkaniu z Bogiem Miłości, jest dla mnie misją nowicjatu.